oczywistość


“Najpierw trzeba się czegoś nauczyć,
żeby potem móc stanąć do walki.”

to myśl Augustina Egurolla z programu “you can dance”.
dodać można: applicable to all life situations.





Myśl ta przypomniała mi mój jogging. Na mojej drodze joggingowej jest szkoła.
Zawsze, ale to zawsze, gdy przebiegam obok, gdy mijam grupy młodzieży schowane gdzieś za murkiem i przypalające papierosy, roztaczam nad nimi jedną myśl:
Uczcie się kochani. Proszę was, uczcie się.





ang | Thoughts, My Poetry | 24 września 2008

Śmiech, Słońce: I bow to your True Self


jakąś godzinę po wpisaniu notki, usłyszałam pierwsze 2 takty w Trójce i od razu zdecydowałam, że muszę umieścić tutaj to music! - Young Folks!

* * *

D Art, piece, by ang





(piece of painting by ang)


Obudziłam się dziś bardzo rano czując, że z wysiłkiem staram się nie wybuchnąć na głos śmiechem.
Śmiałam się beztrosko we śnie. Śmiałam się zupełnie beztrosko, zrelaksowana i szczęśliwa.
Cudownie jest się tak obudzić.

Myślałam później o tych wszystkich, z którymi pracowałam, i z którymi potrafiliśmy się śmiać właśnie tak: beztrosko, szczęśliwie.
Jak to wspaniale pracować w takim teamie. Śmiać się do łez w pracy!
Muszę powiedzieć, że tęsknię za tymi dniami, za tymi ludźmi.

Dzięki dzięki, moi mili.
za każdą chwilę śmiechu, serdeczności.

Wtedy takie szare dni, jak dziś, jak poprzedni cały tydzień, nie miały znaczenia.
Śmiech przynosił nam tyle światła, energii, radości. Poczucia koleżeństwa i jedności.




* * *






Wczoraj rozpoczęła się kalendarzowa jesień.
I nagle nadprogramowo, zaświeciło słońce.
jaka ulga, jak cudownie, pośród tych szarości.
dziś już wróciliśmy do szarego deszczu…. ale to podobno tylko jeszcze jeden dzień….

Bo słońce zawsze świeci!
może tylko jest za chmurą, za potężnymi chmurami, albo jest po drugiej stronie, kiedy u nas noc,
ale ono zawsze świeci.

Wczoraj cały dzień nuciłam: Somewhere over the rainbow….





* * *





Kiedy jogini zaczynają lub kończą ćwiczenia, składają ręce na wysokości serca i pozdrawiają siebie:
Namaste.

Czy wiecie co znaczy Namaste?

Namaste = I bow to your true self.



Kłaniam się Twojemu prawdziwemu ja.
Kłaniam się Tobie, takiemu jaki naprawdę jesteś. Your True Self.


W swojej książce DreamArt pisałam o tym, jak Merton kiedyś “zobaczył” oczami serca świętość dusz wszystkich ludzi.
Powiedział wtedy: gdybyśmy choć częściowo rozumieli jak wielcy dobrzy święci jesteśmy wewnątrz, padalibyśmy przed sobą na kolana. Codziennie.


Namaste.
Właśnie takie przesłanie w sobie niesie.
Kłaniam się Świętości w Tobie.
Kłaniam się tej Świętej Prawdzie o Tobie.
Kłaniam się boskiej cząstce w Tobie.



Namaste Moi Drodzy.
I bow to your true selves.







ang | Thoughts, My Poetry | 23 września 2008

Apres Dolomites: Enjoy the Views!?

SMILE TO GOD


Pogoda

W ciągu tygodnia pogoda zmieniła się od lata, gorącego, ust spalonych słońcem,
przez jesienny deszcz, burze,
do opadów śniegu, przejmującego zimna,
i przezroczystego na nowo powietrza, cudownej widoczności, tylko w temperaturze ok.15 niższej.

ale już w domu. już w domu!

Enjoy the views

Właśnie sobie pomyślałam o tym. po co jedziemy w góry?
Wspinać się wysoko, enjoy airy situations gdzieś wysoko na skałach?
oj oj oj…stop stop!:) nie wszyscy tak lubią!

Oczywiście, między innymi jedziemy po widoki, ale dla każdego inne widoki są tymi najlepszymi.
Jeden lubi na polance w lesie, drugi trochę wyżej, ale też nie za wysoko, inny wysoko, ale z gruntem pod nogami, a inni to uwielbiają wisieć na skałach bez gruntu pod nogami - i to jest dla nich największy fun.

A co się dzieje, gdy znajdziemy się w miejscu, którego nasza “górska duchowość” nie toleruje za bardzo?
np. za duże exposure - za stromo, spadek w dół 1000m, i tylko wąska ścieżka?
czy wtedy mamy radość z takiego górskiego wędrowania?
of course: NOT!
gdy jest aż tak bardzo za trudno, wtedy nie ma fun’u, nie ma dalszego rozwoju, a raczej możemy cofnąć się w rozwoju.

a więc wniosek:

1. accept the ways you like, the ways which work best for you, the way you are. naturally.
2. enjoy the ways you like, the way you are. naturally.
3. if you really really WANT to try something more difficult, then try. just then. never earlier.
4. if you feel a hunger for more, for adventure, then go.
5. go and try and extend in small steps. Level 2, level 3 etc. that’s the way life works for most of us (unless you are a genius, then you do 2 and 3 at the same time, although I would argue again that even then you do level 2 first, then 3, only you do it very very quickly).
6. if you don’t want to go to the next level, and completely no no no no no, then just sit down at any meadow and SMILE!!!!!!!!!
ENJOY YOUR LIFE WHERE IT IS NOW.
SMILE
6b. ALWAYS consciously CHOOSE THE THOUGHTS YOU THINK. THINK: LIGHT, not dark. BLESS!
7. if you’d like to go to the next level, but feel like you are completely completely afraid…..then sit down at any meadow…. and SMILE TO YOUR GOD. Accept………. BLESS LIFE. as it is: NOW.

——-you dont have to leave your home,
don’t have to become better or braver or more educated or better organized -
to find happiness right here right now———–

AND READ DREAM ART BY D ANG,
przeczytaj DreamArt rozdział numer…..
19. odwaga - strona 80!! - nie będę się powtarzać!:)
20. Twój Nazaret - to właśnie na łąkach w Dolomitach!
43. Jesteś bezpieczny.
44. czy musisz nauczyć się latać.

54. dwa punkty wyjściowe - siedź sobie w punkcie wyjściowym nawet całe życie, ale z taką jakością!




a potem przeczytaj inne rozdziały też.
nie jako wyzwanie dla Ciebie.
jako Świetlaną Historię Życia.
Którą możesz cieszyć się także tutaj, teraz.
w całej swej niedoskonałości.
siedząc i czytając.





i codziennie wstając: błogosław Boga.
UŚMIECHAJ SIĘ DO NIEGO.

SMILE TO GOD SMILE TO GOD SMILE TO GOD
EVERY DAY
SMILE TO GOD
EVERY DAY

DON’T STOP DOING IT













* * *








no właśnie, każdy jest na innym etapie drogi duchowej,
jeden chce więcej wyzwań, drugi wcale ich nie chce.
także każdy ma inne predyspozycje naturalne do tego, ile w życiu “zrobi”:
jeden jest urodzony do wysokogórskiej wspinaczki, a niektórzy nie będą nigdy się wspinać, i, UWAGA: nie potrzebują tego do życia!
ale jedno jest pewne:
wszyscy mogą osiągnąć ten sam cel: God. Happiness.
jest tyle różnych dróg.

SMILE TO GOD.
niezależnie od tego, jak niedoskonały sobie się wydajesz,
God lives within you.
somewhere over the rainbow
the sun shines.







ang | Thoughts, My Poetry | 19 września 2008

Głowa pełna kwiatów


(….vacation….)
* * * * * * * *

D Art, piece, by ang





(painting by ang)





Czytam książkę: Eat Pray Love. w wersji oryginalnej, angielskiej.
Ana czyta w wersji polskiej.
Wczoraj spotkałyśmy się i czytałyśmy zaznaczone przez nas fragmenty.

no i proszę…. jakie KWIATKI powychodziły.
kwiatki-chochliki tłumacza?
no nie wiem jak to nazwać.
Ale generalnie, tłumaczenie polskie w kilku miejscach wyraźnie mnie rozczarowało. nie mówiąc, że j.angielski w wielu zdaniach brzmi po prostu piękniej.

No dobrze. Teraz najgorsza wpadka tłumacza. (a doszłyśmy na razie tylko do strony 50)

Jest w książce opisany obraz z medytacji.
Jest przepiękny…. I prawdziwy: takie podsumowanie mądrości duchowości. tzn w wersji ang. jest przepiękny.
Na pytanie: co zrobić, żeby doświadczać Boga w swoim życiu, bohaterka otrzymała taką odpowiedź:


stać badzo mocno na ziemi (jakby miało się cztery nogi),
w miejscu głowy mieć kwiaty,
a głowę tam gdzie serce: czyli patrzeć na świat sercem.

Jest to cudowne porównanie.
Szczególnie spodobały mi się kwiaty zamiast głowy: czyli kreatywność, kolorowe dobre myśli, ART!

…..no i teraz wpadka.
Ana mówi: nie podkreśliłam tego fragmentu.
Tłumaczenie polskie mówi: GŁOWA PEŁNA ZIELSKA…..

NO NIE!!!!!!!!!!!!!!
no i jasne, jak można zachwycić się głową pełną zielska!???
Ja tutaj mam w sobie obraz kolorowych jak motyle kwiatów, a po polsku: głowa pełna zielska????
Zresztą pomyśl o kontekście: doświadczysz Boga, jeśli będziesz miał głowę pełną zielska.
…..czy tłumacz może być aż tak …… ograniczony??:)

No i dobrze, rozbierzmy teraz cytat na kawałeczki:

head full of wild foliage of ferns and flowers
Moje tłumaczenie (dosłowne): głowa pełna dzikiego listowia paproci i kwiatów

widzę to tak: paproć - taka nasycona zieleń, i kolorowe kwiaty, mnóstwo ich. to prawie jak moj nowy obraz! albo nawet widzę jeszcze więcej kwiatów. takich polnych, maków i innych, mogłabym to namalować.

W ogóle początkowo przy czytaniu, dla swoich celów, intuicyjne i emocjonalnie, z kontekstu, nie znając dokładnego znaczenia słowa “foliage”, przetłumaczyłam całe wyrażenie jako bukiet paproci i kwiatów to chyba najlepsze tłumaczenie od serca.

A teraz spojrzałam jeszcze do dictionary.com, żeby sprawdzić wszystkie tłumaczenia “foliage”:

1. the leaves of a plant, collectively; leafage.
2. leaves in general.
3. the representation of leaves, flowers, and branches in painting, architectural ornament, etc.

Aha. zobacz na punkt 3. Autorce, jeśli już, to chodziło o elementy roślinne paproci i kwiatów. a nie zielsko.

Napisałam do A:
żadne zielsko. co za tłumacz.
po prostu umrę, i chyba skomentuję nasze odkrycia na PP:)

co niniejszym czynię!!:)))





Podsumowanie: Drodzy Tłumacze, tlumaczenie nie musi być dosłowne, ale ma oddawać emocje.
(np. Shrek był genialnie przetłumaczony kontekstem i emocjami).

Ale, bardzo często okazuje się, że to najprostsze, wprost, simple, tłumaczenie, jest najtrafniejsze. i najlepiej oddaje emocje.
zasada: KISS także w tłumaczeniu.





* * *




Inny “kwiatek”.
Przecudne zdanie w j. angielskim.
Mantra, znacząca:


“I honor the divinity that resides within me”

Tłumaczenie Polskie wg. mnie (czyli wprost)
“czczę boskość, która we mnie mieszka”

A w książce? coś zupełnie innego…. nie pamiętam teraz dokładnie ale coś jak enigmatyczne: wielbię Sziwę.






* * *





No dobrze. kończę na razie na ten temat.

z piosenek uczę się portugalskiego:

Năo me deixe /ni nou mi deishi/ (don’t leave me)
Me abraçe forte /mia abrasi forci/ (hold me fast)





ang | Thoughts, My Poetry | 5 września 2008

Walk to remember


Film: Szkoła Uczuć (Walk to remember)

to film z 2002, niby proste love story.
jak parę lat temu: połowa filmu z chusteczkami do nosa.
Jeden z filmów, który takes you back on track.
Dając Right Perspective in life.
Są takie filmy, które mają purifying power.
czujesz się po nich, jak po dobrym deszczu, dusza jest odkurzona.
głowa i umysł, a także serce. i oczy.

Tag Line:

love is like the wind.
you can’t see it,
but you can feel it.




ang | Thoughts, My Poetry | 3 września 2008

Poranna medytacja: NOW TERAZ WOW!


6 rano.
oj jakie zimne powietrze wkrada się przez okno!
wrześniowe poranki!

niebo szaroróżowo kolorowe. słońce czerwone jak jabłko.
kilka linii.

* * *

To Prawdzwa Eureka Asi:
W j.angielskim Now = Teraz jest określane jako….. PRESENT. Teraźniejszość.

A PRESENT = to także GIFT! Prezent, Podarunek!
A więc Teraz jest wielkim Prezentem dla nas!!!!!!!!

TERAZ = PREZENT

Wszystkie wielkie systemy filozoficzne i religijne mówią o ważności życia w Teraz.
Wszystkie.
chrześcijaństwo, yoga, buddyzm, hinduizm, Toltekowie, itd.
współczesna myśl organizacji i zarządzania.

a więc przyjąć Prezent.

Present - to także “obdarować”.
Czas przyjąć prezent, a także sprawić komuś prezent.
Just Life!

* * *

a teraz, jak ładnie wpisują się w temat 2 myśli, które kiedyś zanotowałam w swoim małym notatniku.
Przeglądałam ostatnio moje notatki, i te 2 myśli uśmiechnęły się do mnie.
Po 2 szalonych tygodniach szkoleniowych, te 2 myśli uśmiechnęły się.
dały poczucie bezpieczeństwa, piękna - może…. powrotu do korzeni?


Take care of the minutes, Life will take care of itself

Not: Make the minute perfect. Make it a little better each time.



No i zasada, którą przyjęłam już dawno dawno,
a teraz w notatkach przypomnienie tej myśli:

TRY TO REFLECT LIGHT TO OTHERS


* * *

A więc czy jesteśmy gotowi do rozpoczęcia nowego dnia????????
uAAAAAAA!:) yeah:)

Best,
to you all.





ang | Thoughts, My Poetry | 3 września 2008

Angels




To były 2 szkolenia: jedno po drugim.
Najpierw Holandia. Zaczynamy Karaoke i na początek DJ puszcza: Angels - Robbie Williams.
Na rozgrzewkę. Cała sala śpiewa. Ręce w górze.
Niby nic, ale jednak cudowne jest to uczucie jedności: Unity.
Yes, here we are: One Global Firm. Różne kraje, ale znamy te same piosenki:)

A potem drugie szkolenie: Praga. ….i niespodziewanie Angels- na zakończenie farewell party.
DJ 2 nic nie wiedział o Holandii i DJu 1.
Tym razem starsi uczestnicy szkolenia, i znowu wszyscy razem śpiewają.
Uwielbiam te momenty.


a więc: ANGELS - Corporate Song??:))

* * * *


I sit and wait
does an angel contemplate my fate
and do they know
the places where we go
when we´re grey and old
´cos I´ve been told
that salvation lets their wings unfold
so when I’m lying in my bed
thoughts running through my head
and I feel that love is dead
I’m loving angels instead

and through it all she offers me protection
a lot of love and affection
whether I’m right or wrong
and down the waterfall
wherever it may take me
I know that life wont break me
when I come to call she wont forsake me
I’m loving angels instead

when I’m feeling weak
and my pain walks down a one way street
I look above
and I know ill always be blessed with love
and as the feeling grows
she breathes flesh to my bones
and when love is dead
I’m loving angels instead

and through it all she offers me protection
a lot of love and affection
whether I’m right or wrong
and down the waterfall
wherever it may take me
I know that life wont break me
when I come to call she wont forsake me
I’m loving angels instead

* * *


a teraz duet: Robbie with Joss Stone (as for me: I love her voice and style)





ang | Music | 1 września 2008

kubki


Powietrze jest delikatne. poranki już lekko jesienne.
Niebo też.
ślicznie ślicznie.
uwielbiam tę delikatność słońca końca lata.

Kawa. W czerwonym kubku z Pragi.
tak myślę, że jednak muszę wrócić jeszcze do Las Vegas, kupić tam sobie kubek!
no właśnie nie z NYC, nie z Washingtonu, ale właśnie z Las Vegas.
A więc to nie jest tak, że kupuję setki kubków gdziekolwiek jestem. Nie. Ale jak mnie coś przyciągnie do kubka, to kupuję.

(i dlatego uwaga: prezenty z kubków nie zawsze się udają. Lubię tylko kubki, z którymi mam ogromny związek emocjonalny. Poza tym tylko proste. żadne kształty stożkowe. kube musi stać twardo na ziemi!:) i nie za wąskie. po prostu takie regular: średniej wielkości, a także grubości szkła (nie za grube, nie za cieńkie). to moje ulubione.
to piszę tak na wszelki wypadek. bo tak jest zawsze. mój znajomy powiedział kiedyś rodzinie i przyjaciołom, że lubi i zbiera żaby. różne figurki żabek. od tego czasu nie dostawał na prezent nic innego tylko miliony miliony różnych żab, i to przez wiele lat.
z takimi deklaracjami trzeba być bardzo ostrożnym:)

a jak widzicie, wcale nie jest łatwo kupić kubek, który będzie mi się podobał. nie może to być: obojętnie-jaki-kubek. Oprócz walorów technicznych (opisanych powyżej), kubek musi mieć story….

….ach, to mi przypomniało, że uwielbiam kubki z reprodukcjami obrazów! Miałam kiedyś taki w biurze. trzymałam w szafce w kuchni. no i komuś się spodobał. pewnie myślał, że to “państwowy”.

No tak. ale raz pewnego roku dostałam niesamowity prezent. zupełna niespodzianka.
Moja asysentka, urodzona tego samego dnia co ja!, tylko w innym roku, dała mi na urodziny śmietankowy kubek, który sama ręcznie wymalowała: drzewo, prawie jak u Klimta, myślę, że cherry tree, ze złotymi elementami - ale się cieszyłam! Ona nie wiedziała, że lubię kubki. po prostu trafiła.
No a to, że i ona i ja mamy zdolności plastyczne, to zrozumiałe: urodzonego tego samego dnia!)
Jeśli chodzi o inne kubki prezenty, to większość z nich wydałam, bo nie były w moim stylu, w ogóle.

W sumie moje ulubione kubki tak na co-dzień, to:
gładki pomarańczowy kubek, z pomarańczowym wnętrzem (to, jakie jest wnętrze, to także bardzo ważne)
jasnofioletowy gładki kubek z różowym wnętrzem,
oraz ten nowy: czerwony kubek z Pragi (biały w środku), z kolorowymi kamieniczkami i kotem on it.




ang | Impressions | 1 września 2008

teksty, zdjęcia, ilustracje by (c) ang
Wszelkie Prawa Zastrzeżone - Copyrights! (c) by ang 2008 - www.dorotaang.com
Oparte na WordPress & Polski Wordpress